Elektroniczna wymiana danych w firmach z branży piekarsko-cukierniczej.
artykuł pochodzi z
Przeglądu Piekarskiego i Cukierniczego
Termin elektroniczna wymiana danych od lat funkcjonuje zarówno w informatyce, jak i w biznesie.
Odmieniane przez wszystkie przypadki i używane (a raczej nadużywane) w niezliczonych kontekstach
określenie stało się dyżurnym słowem "kluczem", często wykorzystywanym przez producentów
sprzętu komputerowego i oprogramowania w celu zwiększenia sprzedaży swoich najnowszych produktów
i rozwiązań informatycznych. Ale elektroniczna wymiana danych to także
nowoczesny tryb wymiany informacji pomiędzy firmami (czy, precyzyjnie, wykorzystywanymi przez nie systemami),
który wkrótce i nieuchronnie stanie się standardem w biznesowych zastosowaniach informatyki.
Niejednokrotnie słyszymy więc o elektronicznej wymianie danych w kontekście przesyłania
dokumentów pomiędzy firmami (np. zakłady piekarsko-cukiernicze prowadzące sprzedaż do supermarketów
i sieci handlowych). Coraz głośniej mówi się także o rychłym wprowadzeniu do powszechnego użycia tzw. podpisu
elektronicznego. Nie wspominając nawet o rozliczeniach podatkowych z urzędami, które w coraz szerszym
zakresie dokonywane mogą być za pośrednictwem Internetu - rozliczenia z ZUS już od lat obowiązkowo prowadzone
są poprzez Internet, z wykorzystaniem oprogramowania Płatnik. I o ile podpis elektroniczny to
ciągle jeszcze "śpiew przyszłości", o tyle wymiana danych pomiędzy firmami i przesyłanie dokumentów
w formie elektronicznej są już dzisiaj przedmiotem licznych pytań i budzą wiele wątpliwości
wśród piekarzy i cukierników.
Od wielu lat regularnie dostarczamy pieczywo do trzech placówek należących do wiodącej sieci
supermarketów. Otrzymaliśmy właśnie pismo informujące nas, że w przeciągu 3 miesięcy zmuszeni będziemy
dostarczać faktury i korekty do centrali sieci w formie elektronicznej w formacie EDI XML. W jaki
sposób zorganizować w zakładzie techniczną obsługę takiego eksportu dokumentów?
Konieczność zmierzenia się z zagadnieniem elektronicznego obiegu dokumentów jest kolejnym wyzwaniem, któremu sprostać
będą musiały piekarnie i cukiernie. Pojęcie to jest dosyć pojemne, jednak - w podstawowym ujęciu - oznacza
bezpośrednią wymianę informacji pomiędzy systemami informatycznymi z wykorzystaniem standaryzowanych
platform wymiany danych (np. coraz bardziej popularny standard EDI - Electronic Data Interchange).
Elektroniczna wymiana danych (zwłaszcza w wydaniu platform wymiany informacji) to przede
wszystkim szansa na znaczne ograniczenie kosztów przesyłania dokumentów (papier, koperty, znaczki
pocztowe, itd.), wydatne przyspieszenie tej wymiany, a także niemierzalne, aczkolwiek bardzo istotne korzyści
związane z wyeliminowaniem potencjalnych pomyłek ludzkich i konieczności późniejszego
korygowania dokumentów. Najwcześniej z elektroniczną wymianą dokumentów zetknęły się
(i tego właśnie dotyczyło pytanie naszego Klienta) te zakłady, które systematycznie
współpracują z super i hipermarketami, oraz z dużymi sieciami sprzedaży detalicznej.
Najbardziej rozpowszechnione platformy elektronicznej wymiany dokumentów na naszym rynku to EDISON oraz ECOD,
a najczęściej wykorzystywany format elektronicznego przesyłu dokumentów to pliki XML. W jaki
sposób piekarnie i cukiernie zostać mogą uczestnikami elektronicznej wymiany dokumentów i
sprostać wymogom nowoczesnej wymiany handlowej? Istnieje w zasadzie tylko jedna
droga - oprogramowanie do zarządzania, z którego korzysta
zakład, powinno zostać wyposażone w mechanizm umożliwiający zapis wybranych
typów dokumentów do formatu wymaganego przez daną platformę. Dodatkowo, w zdecydowanej większości przypadków
konieczna jest także instalacja w systemie informatycznym zakładu
piekarsko-cukierniczego specjalnej aplikacji, która "nasłuchuje" pojawiających się
nowych dokumentów i automatycznie przesyła je na platformę wymiany dokumentów, skąd - w efekcie
dalszego przetwarzania - wędrują one do systemu informatycznego odbiorcy pieczywa (np. supermarketu).
Obecnie obserwujemy na rynku polskim niezwykle dynamiczny rozwój systemów elektronicznej wymiany
dokumentów. W branży handlowej i dystrybucyjnej, a zwłaszcza w przypadku tzw. dużego hurtu,
zbieranie zamówień w formie elektronicznej, automatyczne wystawianie dokumentów
sprzedaży i przesyłanie dokumentów w formie elektronicznej na platformy obsługujące EDI to już
od kilku lat obowiązujący standard. Branża piekarsko-cukiernicza nie będzie wyjątkiem, z czasem także u nas elektroniczna wymiana dokumentów pomiędzy zakładami oraz dostawcami i odbiorcami
stanie się "chlebem powszednim".
Część Klientów oczekuje od nas przesyłania faktur i korekt e-mailem. W jaki sposób powinniśmy to robić?
W jakim formacie wysyłać dokumenty?
Zagadnienie elektronicznego przesyłania dokumentów rozpatrywać można na co najmniej kilku poziomach.
Poza zintegrowanymi platformami elektronicznej wymiany danych (przykładam niech będzie opisany wyżej
standard EDI) obejmuje ono bowiem także przesyłanie dokumentów pomiędzy firmami w określonych formatach
(np. pdf, doc, xls) za pośrednictwem poczty elektronicznej.
Przesyłanie dokumentów za pośrednictwem e-mail to bodaj najprostsza forma przekazywania dokumentów drogą
elektroniczną. Polega ona na zapisaniu wybranego dokumentu (np. faktury sprzedaży, faktury korygującej,
czy nawet WZ/dowodu dostawy) do pliku o zadanym formacie, a następnie przesłania go odbiorcy jako
załącznika do e-mail. W zależności od rodzaju wykorzystywanego oprogramowania (czy raczej
technologii, w jakiej zostało ono stworzone), możliwy jest zapis dokumentów w różnych formatach.
Programy dosowe udostępniają zazwyczaj formaty bazodanowe lub tekstowe, np. dbf, txt, itd. Programy
tworzone w oparciu o technologię Windows są zazwyczaj nieco bardziej przyjazne i umożliwiają zapis
do formatów takich jak doc, xls, xml czy pdf.
W niektórych sytuacjach biznesowych wykorzystywanie poczty elektronicznej przestaje być jedynie kolejnym
sposobem przesyłania informacji pomiędzy zakładami, a staje się wręcz obowiązkiem firmy.
Sytuacja taka ma miejsce np. przy składaniu miesięcznych deklaracji
do ZUS. W niedalekiej przyszłości, wraz z faktycznym wejściem do obrotu gospodarczego tzw.
podpisu elektronicznego, także przesyłanie dokumentów (np. wystawianie i
przesyłanie faktur bez konieczności wysyłania papierowych kopii) będzie w dużej
mierze obsługiwane za pośrednictwem e-mail. Znacznie ograniczy to koszty i przyspieszy
obrót dokumentami, a także wyeliminuje wiele pomyłek i błędów popełnianych przez osoby
zajmujące się wysyłaniem dokumentów.
autor: Paweł Lipka